Tysiąc lat. Postępy postępu i dialogu.
Wpisał: Zofia Kossak   
30.06.2013.

Tysiąc lat. Postępy postępu i dialogu.

 

 

Zofia Kossak KRZYŻOWCY   tom 1, str. 68, wyd. PAX 1983

 

[Polscy rycerze patrzą na tłum w Clermont, skąd wyjdzie niebawem I Wyprawa Krzyżowa, rok 1097 . md]

 

....Żydzi w spiczastych czapkach, z obowiązkową żółtą łatą przyszytą na lewym ramieniu. Ci przesuwali się ostrożnie, przeprowadzani niechętnymi spojrzeniami. Byli pogardzani, a zarazem niezbędni jako użyczający pieniędzy. Co prawda, pieniądz ten był drogi. Prawnie wolno było pobierać czterdzieści sześć od sta rocznie, lecz zazwyczaj pobierano sześć­dziesiąt, a nierzadko sto.

 

Kościół zabraniał surowo tych praktyk, uważając za grzech śmiertelny wzbogacanie się bez pracy, dlatego pożyczaniem trud­nili się tylko Żydzi. Do niedawna pomagali im w tym Lombardczycy. Ci, jako dobrzy chrześcijanie, nie pobierali odsetek, natomiast naznaczali nieistotne, zbyt rychłe termina oddania, za każdy dzień opóźnienia dopi­sując wysokie sumy jako kary. Ten sposób zarobkowania ustał, odkąd bi­skup Gilbert obłożył zajmujących się nim klątwą, obłożył zaś dlatego, że, pożyczywszy wiosną pięćdziesiąt funtów srebra, ujrzał się po żniwach win­nym osiemdziesiąt funtów.

 

Teraz już Żydzi byli wyłącznymi dostawcami gotówki. Niewypłacalnych dłużników. twardym obyczajem ówczesnym, zaprzedawali w niewolę lub brali do siebie jako niewolników, co było naj­cięższą dolą. Pomimo to znajdowali zawsze licznych i natarczywych klien­tów.

 

============================

 

[Cóż się przez ten tysiąc lat zmieniło: Zadłużeni są już wszyscy, w tym wszystkie państwa. Procenty trochę niższe, ale z mocy praw egzekwowane. Długi rosną lawinowo.

Kościół surowo niczego nie zabrania, ale dostosowuje się do świata. Aggiornamento.

Kościół, tj. niektórzy biskupi, w tym biskup Rzymu, mówią o „wspólnym bogu” i potrzebie dialogu ze „starszym bratem”. Nie ma strojów „z obowiązkową żółtą łatą”, za to niewolnictwo coraz popularniejsze. Lombardy kwitną. MD]