TVN. Akademicki przykład goebbelsowskiej manipulacji
Wpisał: Migorr   
14.06.2013.

TVN. Akademicki przykład goebbelsowskiej manipulacji

 

Kongres Ruchu Narodowego w TVN. Akademicki przykład goebbelsowskiej manipulacji medialnej

 

migorr 11 czerwca 2013 Ekspedyt

 

Informacja o Kongresie Ruchu Narodowego była pierwszą w dzienniku TVNu. Zapis video wczorajszych „Faktów” TUTAJ

Relacjonując Kongres Ruchu Narodowego, Jakub Sobieniowski, pierwszy propagandysta wśród dziennikarzy reżimowych mediów, wspiął się na prawdziwe wyżyny manipulacji medialnej opartej na psychozie strachu. On sam poprzeczkę kłamstw i manipulacji stawiał sobie wcześniej już wysoko, ale tym razem przeskoczył swój rekord życiowy. Być może jest to efekt aż dwóch dni żmudnych przygotowań do wypuszczenia oszczerczego materiału w czołówce „Faktów”. Wszak „Wiadomości” TVP informowały o wydarzeniu w pełnym reportażu już bezpośrednio po imprezie w sobotę. Ale chyba warto było czekać aż dwa dni na taką „perełkę”. Materiał o RN trzeba zarchiwizować i pokazywać studentom, żeby wiedzieli na czym polega czarny PR. Prześledźmy zatem wszystkie półprawdy, kłamstwa i triki psychologiczne, które zastosował reżimowy dziennikarz w swoim oszczerczym materiale.

1. „Nasza armia przywróci porządek, to jest wojna”! Zapowiada materiał prezenterka Justyna Pochanke, cytując hasło z kongresu. Już robi się groźnie. Dodatkowo po drodze pokazuje się uczestników kongresu, często kombatantów, którzy siedzą w strojach wojskowych. Wojna, mundur, to wszystko ma wbić do głowy oglądającemu, że obradowała jakaś paramilitarna organizacja, która planuje walkę zbrojną o swoje ideały. A Polacy mają bardzo złe skojarzenia z wojną. Tak bardzo złe, że nie chcą nawet wyjaśniania katastrofy smoleńskiej i tej „wojny z ruskimi” się boją.

2. Nie przedstawiono w żaden sposób programu Ruchu Narodowego. Nie zrobiono tego, co uczciwy dziennikarz w takiej sytuacji by zrobił. Czyli Sobieniowski nie zrelacjonował obiektywnie kto przemawiał, co mówił, jakie miał pomysły na Polskę.

Nie pozwolił widzowi na porównanie jego poglądów z poglądami nowego bytu politycznego. Przytoczył tylko rozmowę ze stacji radiowej Artura Zawiszy, który mówił o wywłaszczaniu tych, którzy dorobili się w III RP w sposób przestępczy. Uczepiono się więc tylko tego, najbardziej kontrowersyjnego hasła, które nawet mogło nie paść na kongresie albo w deklaracji ideowej. Wrażenie było takie, że program Ruchu Narodowego to tylko wywłaszczenia. A dom może stracić każdy. Czynnikiem decydującym mógłby być dziadek UBek w rodzinie, choć takie słowa na kongresie na pewno nie padły, więc sam Sobieniowski to sobie wymyślił imputując coś fałszywego działaczom RN. Może też mieszkanie stracić nawet ten, według TVN, kto uczciwie się dorobił po transformacji. Tak jak do każdego mieli wchodzić o 6-tej rano w czasach „IV RP”. W taki sposób się straszy masy.

3. Jednogłos w komentarzach. Obiektywne dziennikarstwo zakłada pokazanie opinii dwóch stron konfliktu na dany temat. W materiale „Faktów” usłyszeliśmy jedynie głosy zaciekłych przeciwników Ruchu Narodowego oraz krótką wypowiedź Krzysztofa Bosaka.

Rozenek: „Polacy mają szczepionkę na faszyzm”. Giertych: „Szans nie mają, ale parę procent mogą uszczknąć”. Miller: „Jeżeli dziarscy młodzieńcy krzyczą, że będą walczyć z republiką, to republika musi się bronić”. Nałęcz: „Trzeba wypalać gorącym żelazem to co mówi Pani Pawłowicz, bo dlaczego ci młodzi ludzie mają nie powtarzać za nią. Na prawicy powinien być włączony stan alertu”.  Hofman: „Ich listy będą zabierać nam głosy. Polacy nie marnujcie swoich głosów na partie, które i tak nie dostaną się do sejmu”. Bosak „Nerwowe komentarze ze strony polityków PiSu zawsze odbieram z pewnym zdziwieniem”. Jakie zdanie na temat Ruchu Narodowego po takiej  prezentacji opinii będzie miał przypadkowy telewidz, który jest zawsze decydującym wyborcą? Pytanie retoryczne.

4. Najpierw Sobieniowski używa pejoratywnego określenia wobec jednego z uczestników kongresu. „Komunistyczny aparatczyk” ma być obciążeniem dla całej idei. Po czym ten sam dziennikarz przepytuje jako moralny autorytet jeszcze gorszego komunistycznego aparatczyka Leszka Millera. Cóż, wczoraj z całych sił bronił zdobyczy socjalizmu, dzisiaj z całych sił broni republiki. Paradne!

5. Łatka antysemityzmu. „Komunistyczny aparatczyk” -antysemita. Kobylański-antysemita. Michalkiewicz-antysemita. Z taką łatwością redaktor Sobieniowski określa wyżej wymienionych. Nie biznesmen, nie publicysta, nie wykładowca, nie polityk. W tych przypadkach słowo „antysemita” zabrzmiało, jak zawód wykonywany przez tych Panów. Dziś antysemitą jest każdy, kto kiedykolwiek zacznie zadawać pytania o przeszłe czy obecne niecne czyny, nie całego narodu żydowskiego, tylko konkretnych ich przedstawicieli. Nie zgadzasz się z Michnikiem -jesteś antysemitą. Uważasz, że „polskie obozy śmierci” to kłamstwo-jesteś antysemitą. A jak jesteś antysemitą, to na pewno jesteś też faszystą.

6. Łatka faszyzmu. Wspomniany już Rozenek mówił o szczepionce na faszyzm. Redaktor Sobieniowski był święcie zdziwiony, że na obradach w sali nie padło słowo „faszyzm”, ani, że nie było ekscesów z hitlerowskimi pozdrowieniami. No, jak to, na zjeździe narodowców nie było ich stałego punktu? Mainstream, świadomie bądź z premedytacją, nie odrobił zadania domowego z obserwacji polskich ruchów narodowych. To już nie są dawne czasy, gdy na kongresach siedzieli wygoleni skinheadzi, gdy w pewien oryginalny sposób zamawiano pięć piw w barze. Dzisiejszy Ruch Narodowy różni się od poprzednich wcieleń, gdyż nastąpiła zmiana pokoleń. Składa się z ludzi lepiej wykształconych, bardziej płodnych intelektualnie, kulturalnych.

Chociaż to mainstream mógł docenić. Niestety, jak zwykle poszli na skróty myślowe. A „faszyzm” to najgorsza obelga, jaką można w Polsce dostać. Więc kolejne pokolenie UBeków siedzących w mediach te łajdactwo swoich przodków nazywających AK i NSZ „faszystami” powiela. Nie trzeba chyba też nikomu dodawać, że słowo „faszyzm”, tak samo jak „antysemityzm” jest dziś tylko słowem, nie mającym żadnego sensu. Oprawcy używający tych sformułowań nie mają bladego pojęcia o tym, co mówią.

7. Gra psychologiczno-matematyczna zaserwowana dla telewidza. Ruch Narodowy=faszyzm. To już wiemy. Ruch Narodowy=PiS. Bo posłanka PiS Pawłowicz jest tak jak RN za wyjściem z Unii, a Górski śmiał „obrazić” prezydenta USA, nawet nic o nim nie mówiąc („koniec cywilizacji białego człowieka”). Więc jest rasistą. Do tego jeszcze dwie przesłanki. Krzysztof Bosak był w koalizji z PiS, a Artur Zawisza był w KP PiS. Więc na końcu tego układu równań z trzema wiadomymi znajduje się ostateczne rozwiązanie: PiS=faszyzm! 

Jak do tego jeszcze dodamy sprytnie zmontowany obraz, na którym poseł Górski przepycha się z policjantami na Marszu Niepodległości, to przekaz, dla laika może być tylko jeden. Nie głosujcie na PiS, bo to faszyści, antysemici, rasiści, homofoby, uliczni zadymiarze i złodzieje mieszkań!

 Źródło: http://fakty.tvn24.pl/