Gdy Joasia wydała państwowe pieniądze na koncert Madonny...
Wpisał: Piotr Tomczyk   
03.06.2013.

.Gdy Joasia wydała państwowe pieniądze na koncert Madonny...

 

Już wiem, jak się zamyka dach nad stadionem… Będzie sukces!!

 

Piotr Tomczyk  Z pamiętnika Donalda Cudotwórcy Nasz Dziennik

Środa, 22.05.2013 r.

Chłopaki od pijaru ułożyli fajną narrację medialną na konferencję prasową po unijnym spotkaniu na szczycie. Ogłosiłem, że niektórzy namawiają mnie do tego, żebym kandydował w wyborach na szefa Komisji Europejskiej i te głosy powtarzają się dość często, ale to nie jest czas na podejmowanie tego typu decyzji. To wyglądało tak, jakby prawie cała Europa namawiała mnie, a ja ciągle się zastanawiam, czy brać to stanowisko!

Czwartek, 23.05.2013 r.

Jak już wygram wybory w partii, to wybiorę sobie nowych współpracowników. Zasada będzie prosta: koniec z krytyką rządu! Kto krytykuje, ten wylatuje! A teraz szybkie działania doprowadzą do finału emocje wewnątrz Platformy. W czerwcu zmienię statut partii. Wybory szefa PO będą bezpośrednie. A żeby długa kampania Grzesia nie zdezorganizowała pracy partii…wybory zorganizujemy już w lipcu.

Piątek, 24.05.2013 r.

Joasia z ministerstwa sportu wreszcie ma się czym pochwalić. Komitet Wykonawczy UEFA przyznał Stadionowi Narodowemu prawo organizacji finału piłkarskiej Ligi Europejskiej w 2015 roku! „Donek, ja się niezmiernie cieszę z tej decyzji. Już wiem, jak się zamyka dach nad stadionem… Będzie sukces! Zobaczysz! Jeżeli zrezygnujemy z koncertu Madonny, to 5 milionów zaoszczędzimy już na starcie” – obiecywała Joasia.

Sobota, 25.05.2013 r.

Grześ nie zdąży przeprowadzić swojej kampanii wyborczej. Liczył, że bezrobocie będzie rosło, a on jeszcze kilka miesięcy będzie udzielał wywiadów i straszył naszych wyborców, że jeśli niczego nie zmienimy, to znajdziemy się na drodze do porażki. Zrobiłem mu małą niespodziankę. Teraz, gdy termin wyborów szefa partii będzie przeniesiony na lipiec, to powinien się zorientować, że nie ma ze mną żadnych szans.

Niedziela, 26.05.2013 r.

„Ciepła woda w kranie to za mało” – czyja to opinia? Jarka – naszego byłego ministra sprawiedliwości! Jak jakiś opozycyjny oszołom napisał w liście do członków partii, że tempo wzrostu gospodarczego maleje, szybko rośnie bezrobocie, a działania aparatu partyjnego zaczyna cechować buta, partyjniactwo i korzystanie z przywilejów władzy, przez co nasze notowania spadają. Już nigdy nie dam mu żadnego ministerstwa…

Poniedziałek, 27.05.2013 r.

Nie podoba mi się ta medialna afera wokół finansowania kobiecej siatkówki przez państwowe firmy. Gdy Joasia wydała państwowe pieniądze na koncert Madonny, to dziennikarze narzekali, że te pieniądze miały pójść na siatkówkę. Teraz jak nasze chłopaki z atomowych firm finansują prywatną drużynę siatkarską, to też jest źle! A przecież muszą na coś wydawać, szczególnie że atomówki pewnie i tak nigdy nie powstaną.

Wtorek, 28.05.2013 r.

Grzesiek w końcu pękł! Poszedł do gazety Adasia i przyznał się w wywiadzie, że wystarczyłaby mu funkcja sekretarza generalnego partii. „Chcę mieć wpływ na PO, a przez to na polską rzeczywistość. PO jest gwarantem normalności i dobrej zmiany w Polsce. Jak jest zaufanie, to można razem robić politykę” – zaproponował Grześ. Bo ponoć sekretarz generalny razem z jej szefem może stanowić tandem, który realizuje jedną wizję. Liczy na to, że mam do niego zaufanie?