Co jest szansą na zakończenie pandemii strachu?
Wpisał: Profesor Ryszarda Chazan   
06.08.2021.

 

 

Co jest szansą na zakończenie pandemii strachu?

6 sierpnia 2021 https://nczas.com/2021/08/06/prof-chazan-coraz-mniejsze-szanse-na-zakonczenie-pandemii-strachu/

Profesor Ryszarda Chazan z Katedry i Kliniki Chorób Wewnętrznych Pneumonologii

i Alergologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego pyta na Facebooku: Czy jest

szansa na zakończenie pandemii strachu???

 

Niestety coraz mniejsza – stwierdza gorzko ekspertka. Teraz przyszłość nasza i naszych dzieci zależy już tylko od nas. Metoda prania mózgu wg modelu chińskiego tzn. ograniczyć dostęp do prawdziwej informacji straszyć przez 24 godziny śmiertelnym wirusem, przymusowa izolacja – przynoszą coraz lepsze efekty – twierdzi.

Społeczeństwo jest już gotowe na ograniczenie nie tylko swobód obywatelskich, ale również wolności osobistej za złudną obietnicę, że od śmierci uratuje nas cudowna szczepionka – twierdzi prof. Chazan.

Pomimo niezbitych dowodów że szczepieni zakażają się tak samo, a nawet częściej niż nieszczepieni i nie ma też żadnych potwierdzonych dowodów naukowych, że oni chorują lżej (z najnowszych raportów wynika, że w Wielkiej Brytanii trzy czwarte zgonów dotyczy osób zaszczepionych.) – dodaje.

Ekspertka stwierdza, że nie możemy liczyć na rządzących i tzw. „autorytety”.

Według prof. Chazan „musimy przestać się bać, zacząć traktować koronawirus jak dawniej, jak jeden z setek wirusów z którymi przychodzi się nam mierzyć każdego dnia”.

Musimy zadbać sami o swoje zdrowie, przede wszystkim o naszą odporność. Nie damy rady siedząc zestresowani w domu, w codziennym lęku co nam przyniesie jutro – pisze prof. Chazan.

Specjalistka pisze, że choć jest „lekarzem od 50 lat z kilkoma specjalizacjami, wszystkimi możliwymi tytułami naukowymi” – to nie potrafi uważać się za taką nieomylną, jak ci eksperci, którzy wypowiadają się w mediach „w temacie w którym mamy ciągle wiele niewiadomych, tak dużo sprzecznych wyników badań i obserwacji”.

– Dla lekarza najważniejsza powinna być zasada
„primum non nocere” (przede wszystkim nie szkodzić) zauważa prof. Chazan.

====================

mail:

 Profesor Ryszarda Chazan poprawia mój obraz Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

W br. na wiosnę lekarze WUM nazwali u mnie  "kowidem" migotanie przedsionków serca, i zamiast mnie leczyć, wysłali mnie na dwutygodniową kwarantannę. Pomoc medyczna (kardiowersja) powinna być udzielana w ciągu 12 godzin po wystąpieniu migotania. Ja mogłem się leczyć dopiero po dwu tygodniach. 

Jedną noc spędzilem na oddziale "kowidowym" WUM, z ciężko chorymi naprawdę na zapalenie płuc, i mimo to nie nabyłem  podobno bardzo zaraźliwej choroby "kowidowej".

 Pamietam, jak lekarz napisał z zimną krwią "przetrwalone migotanie przedsionków", gdy było dopiero parę godzin po jego wystąpieniu.
                     Oczywiście, po dwu tygodniach było już przetrwalone.

Zmieniony ( 06.08.2021. )