Operacja "Ruska budka 2.0" w Zamościu. Panowie, pobudka! Dość cackania się z przestępcami !
Wpisał: Katarzyna Treter-Sierpińska   
03.08.2021.

 

 

Operacja "Ruska budka 2.0" w Zamościu.

Panowie, pobudka! Dość cackania się z

przestępcami!

Sierpień 2, 2021 https://wprawo.pl/katarzyna-ts-ruska-budka-w-zamosciu/


Katarzyna Treter-Sierpińska


      W nocy z niedzieli na poniedziałek (1/2.08,2021) nieznany sprawca podpalił mobilny punkt szczepień w Zamościu oraz siedzibę sanepidu. Na nagraniu z monitoringu, opublikowanym przez policję, widać zamaskowanego mężczyznę, który podjechał rowerem do kontenera pełniącego funkcję punktu szczepień, wybił szybę, wlał do środka łatwopalny płyn, podpalił to zapalniczką i odjechał. Podczas poszukiwania sprawcy jeden z patroli policyjnych zauważył dym wydobywający się z budynku sanepidu. Tam również zbito szybę i podpalono wnętrze. Nikt nie ucierpiał w wyniku obu podpaleń. Rzecznik wojewody lubelskiego Agnieszka Strzępka poinformowała, że w punkcie szczepień „najbardziej ucierpiało wnętrze kontenera, czyli wyposażenie ze względu na zadymienie, najprawdopodobniej zniszczeniu uległy też szczepionki, które znajdowały się w lodówce”. W siedzibie sanepidu spłonęło pomieszczenie, w którym przechowywano środki ochrony osobistej. Uszkodzone zostały przewody elektryczne. – Z uwagi na to, że w sanepidzie przechowywane są szczepionki, pogotowie energetyczne zabezpieczyło uszkodzone przewody i przywróciło zasilanie w budynku – poinformował młodszy brygadier Andrzej Szozda z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Zamościu. Sprawą zajmuje się specjalna grupa śledcza, złożona z funkcjonariuszy z Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Zamościu oraz Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

     Co wiemy o motywach sprawcy? Nic nie wiemy. Ale premier Mateusz Morawiecki i minister Adam Niedzielski już orzekli, jaki był motyw i kto jest winien. – Będziemy działać stanowczo i z całą mocą aparatu państwa polskiego. Oznacza to zero tolerancji dla przypadków przemocy i osób popełniających przestępstwa różnego rodzaju motywowane rzekomym „zagrożeniem szczepieniami”! – oświadczył Morawiecki. – Osobisty sprzeciw wobec szczepień nie może być podstawą do usprawiedliwiania, pochwalania i inspirowania działalności osób, które niszczą punkty szczepień, atakują lekarzy, wdzierają się na oddziały szpitalne czy obrażają urzędników działających dla dobra wspólnego i zdrowia Polaków – podkreślił Morawiecki.

     Minister Niedzielski, który udał się do Zamościa, aby wygłosić mowę do ludu na tle podpalonego punktu szczepień, stwierdził, że „doszło do aktu terroru, który był skierowany nie tylko wobec pracowników punktu szczepień i osób, które się szczepią, ale i wobec państwa”. – Mamy do czynienia z kampanią kłamstw i oszczerstw zniechęcających do szczepień, która eskaluje w Internecie. Została przekroczona granica, która upoważnia państwo do podjęcia bardzo surowych kroków wobec osób szerzących hejt i atakujących punkty szczepień – powiedział minister. Poinformował też, że wyznaczył nagrodę w wysokości 10 tysięcy złotych za pomoc we wskazaniu sprawcy, a na posiedzeniu Rady Ministrów omówiony zostanie temat walki ze „środowiskiem antyszczepiennym”.

      Teraz kilka cytatów z twitterowych wpisów polityków opozycji. – Podpalono punkt szczepień w Zamościu. Co następne? Szkoły, szpitale? A może apteki? Tak się kończy romansowanie z płaskoziemcami! Apeluję o pilne procedowanie projektu ustawy mojego autorstwa (złożyłem go 1,5 roku temu!) o karaniu zaprzeczania istnienia pandemii! – napisał Krzysztof Śmiszek.  – Podpalenie punktu szczepień w Zamościu nie może ujść bandytom płazem. Karać, KARAĆ SUROWO! A przede wszystkim zagwarantować bezpieczeństwo medykom, którzy szczepiąc ratują nasze zdrowie i życie. To odpowiedzialność rządu. Panowie, pobudka! Dość cackania się z przestępcami! – napisał Władysław Kosiniak-Kamysz. – W Zamościu podpalono punkt szczepień i sanepid. To już wygląda na zorganizowane akcje ataku na bezpieczeństwo Polski. Łagodny stosunek rządu do środowisk antyszczepionkowych przynosi niestety odwrotny skutek i tylko zachęca je do eskalacji działań – napisał Maciej Gdula.

     Mainstreamowe media budują atmosferę grozy. Antyszczepionkowcy atakują! Antyszczepionkowcy zamieszczają wpisy z pogróżkami w Internecie! Antyszczepionkowcy napadli na punkt szczepień w Grodzisku Mazowieckim! Antyszczepionkowcy podpalili punkt szczepień w Zamościu! Antyszczepionkowcy to zbrodniarze!

Kim są ci mityczni antyszczepionkowcy?

    W medialno-politycznym przekazie określenie to jest stosowane wobec wszystkich osób, które się nie zaszczepiły. Nie ma znaczenia, że zdecydowana większość niezaszczepionych nie jest przeciwnikami szczepień jako takich. Po prostu mają poważne wątpliwości, co do bezpieczeństwa preparatów, za które producenci nie biorą odpowiedzialności. Są to wątpliwości jak najbardziej uzasadnione. Przecież są tacy, którzy chorują i umierają na skutek przyjęcia szczepionki na kowid. Zakrzepica, zapalenie mięśnia sercowego i osierdzia zostały uznane za niepożądane odczyny poszczepienne. Ludzie mają prawo bać się tego eksperymentu i nie chcieć w nim uczestniczyć. Tymczasem mamy do czynienia z budowaniem skrajnie negatywnego nastawienia do tych osób. To jest potworne propagandowe szczucie. Celem jest wmówienie społeczeństwu, że osoby niezaszczepione będą odpowiedzialne za czwartą falę koronawirusa i dlatego należy objąć je różnymi restrykcjami. A podpalenie punktu szczepień posłużyło do przedstawiania osób niezaszczepionych jako groźnych przestępców. Jeśli jesteś niezaszczepiony, to jesteś siewcą śmierci i bandytą, który nie ma prawa istnieć w przestrzeni publicznej. Tak szykanuje się dziś 20 milionów Polaków. Po co? Po to, żeby ich zaszczuć i zmusić do przyjęcia „dobrowolnej” szczepionki na kowid. I wszystkie chwyty są dozwolone.

Pamiętacie sprawę podpalenia budki pod rosyjską ambasadą? Mieli tego dokonać „faszyści”, czyli uczestnicy Marszu Niepodległości. Ależ to była nagonka! Narodowcy byli wskazywani jako niebezpieczni bandyci stanowiący zagrożenie dla Polski! I co się okazało? Ówczesny szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Paweł Wojtunik, tak relacjonował tę sprawę ówczesnej minister Elżbiecie Bieńkowskiej: – Widzisz, ale facet (szef MSW Bartłomiej Sienkiewicz- przyp. KTS) nauczył ich, że on dzwoni i on im rozkazuje. I tak samo poszli, spalili budkę pod ambasadą, bo minister osobiście wymyślił taką… wiesz z takiego… – Taka koncepcję, tak, tak – dopowiedziała Bieńkowska.

Ruska budka nie była jedyna prowokacją w III RP, której celem było zdyskredytowanie milionów Polaków. Pamiętacie tzw. Joannę od krzyża i Andrzeja Hadacza, którzy wyprawiali cyrki po katastrofie smoleńskiej? Okazali się być podstawionymi osobami, których zadaniem było ośmieszenie i zdyskredytowanie Polaków modlących się pod krzyżem ustawionym przez harcerzy pod Pałacem Prezydenckim. Celem było zrobienie wariatów z tych, którzy nie kupowali rządowej wersji katastrofy.

Pamiętacie, jaką nagonkę urządziły media i politycy, gdy została stłuczona szyba w Gdańskiej synagodze? Miał to być dowód na polski antysemityzm i przemoc wobec Żydów. Uroczyste wstawienie nowego okna z udziałem władz kościelnych i przemówienia potępiające nienawiść miały uświadomić nam, że wszyscy jesteśmy winni i powinniśmy się kajać. A potem okazało się, że okno stłukł człowiek chory psychicznie, który wcześniej zaatakował kościół. No ale przecież nie o to w tej całej propagandowej młócce chodziło, żeby powiedzieć, co się stało, ale żeby szczuć na miliony Polaków, które nie chcą poddać się pedagogice wstydu.

Jak jest w przypadku podpalenia punktu szczepień w Zamościu? Czy aktu wandalizmu dokonał osobnik zaburzony psychicznie, czy też jest to operacja „Ruska budka 2.0”? Jedno wiadomo na pewno. Obarczanie osób niechętnych szczepieniu na kowid odpowiedzialnością za to, co się stało, jest próbą napuszczenia zaszczepionych na niezaszczepionych i doprowadzenia do akceptacji dla bezprawnych decyzji odbierających prawa obywatelskie tym, którzy nie wzięli „dobrowolnej” szczepionki.

Musimy być świadomi, że władza nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa w tej kwestii. Szczucie na niezaszczepionych będzie coraz silniejsze. Dlaczego? Dlatego, że zbliża się sezon grypowy i władza po raz kolejny planuje lockdown. Potrzebny jest kozioł ofiarny. Tym kozłem mają być niezaszczepieni. Tak jak w zeszłym roku byli nim ci, którzy nie nosili masek lub nosili je pod nosem. Oczywiście maski nie zatrzymują transmisji wirusa, ale władza nie mogła przyznać, że podjęła złe decyzje, których skutkiem jest największa liczba zgonów od II wojny światowej. Teraz też winny ma być ktoś inny, bo władza jest nieomylna i dzielnie walczy z pandemią.

Gdy nie wiadomo, o co chodzi, to zawsze należy zastanowić się, komu służy to, co się wydarzyło. Podpalenie punktu szczepień w Zamościu to prezent dla władzy, która dziś pręży muskuły w kolejnej odsłonie walki z pandemią. Pod pretekstem tej walki znowu zamkną szkoły, zamkną szpitale, zamkną małe i średnie przedsiębiorstwa. Pod pretekstem tej walki będą szczuć na niezaszczepionych i prześcigać się w pomysłach kolejnych restrykcji.

I jeszcze jedno – gdy było wielu chętnych do szczepienia, nikt nie atakował punktów szczepień. Ataki rozpoczęły się, gdy nie ma już chętnych do szczepienia. Ciekawe, prawda?

Zmieniony ( 03.08.2021. )